Spadek z pułapkami

Dziedziczenie spadku może nam się często kojarzyć z filmami, gdzie cała rodzina, kobiety w czarnych woalkach, mężczyźni w garniturach czekają na odczytanie testamentu. Po takim odczycie część była często bardzo bogatymi ludźmi, a druga część zostawała z niczym. Spadki mogą się także kojarzyć z historiami o dalekiej kuzynce z Australii, po której spadkobierca nagle dostaje ogromny dom z basenem. Niestety takie historie zdarzają się praktycznie jedynie w filmach. W życiu realnym częściej natomiast dochodzi do mniej przyjemnych sytuacji, kiedy w spadku otrzymujemy niezbyt miłe niespodzianki.

Do takich niespodzianek zaliczamy oczywiście długi. Życie bywa niekiedy rozczarowujące. Niejednej osobie zdarzyło się w spadku po rodzicu czy dziadkach otrzymać długi, których spłata zajęła wiele lat. A i nie jeden raz zapewne się zdarzyło, że taki przykry spadek spowodował znaczne pogorszenie sytuacji finansowej. Warto zatem zawczasu dowiedzieć się, co można i co warto zrobić w takich sytuacjach.

Co dziedziczymy? Praktycznie każde zadłużenie finansowe, a zatem: kredyty gotówkowe i hipoteczne, pożyczki prywatne, rachunki za bieżące wydatki, prąd, media, zaległości wobec spółdzielni, a w niektórych przypadkach nawet alimenty.

Kredyty: w tym wypadku warto przede wszystkim spotkać się z bankiem. Może się zdarzyć tak, że kredytobiorca zdecydował się także na ubezpieczenie na wypadek śmierci. Wówczas sprawa jest prosta. Ubezpieczenie pokryje pozostałą kwotę do spłaty, a jeśli nie będzie wystarczające, to wtedy spadkobierca będzie zobowiązany do spłaty reszty. Częściej niestety takiego ubezpieczenia nie ma. Wtedy wszystko zależy od decyzji banku. Niektóre banki od razu zrywają umowę. Wówczas spadkobierca zmuszony jest do spłaty całej reszty kredytu. W niektórych natomiast spadkobierca może złożyć wniosek o wyznaczenie harmonogramu. Wtedy spłata przebiega tak jak w przypadku normalnego kredytu. Jest to na pewno wygodniejsze, choć wciąż jest to spłata nie naszego lecz czyjegoś kredytu, z którego nie mamy żadnej korzyści majątkowej.

Pożyczki prywatne: może się zdarzyć taka przykra dość sytuacja, że po śmierci bliskiej nam osoby do naszych drzwi zapuka obca osoba mówiąca, że zmarły był mu winny pewną kwotę pieniędzy. Jeśli są jakiekolwiek dowody na takową pożyczkę, to ta osoba może oczywiście wymagać jej zwrotu od nas.

Rachunki: po śmierci bliskiego należy dokładnie przyjrzeć się wszystkim dokumentom znajdującym się w domu. Należy zakończyć umowy z dostawcami Internetu, telewizji. To samo tyczy się prądu i wody. Jeśli są jakieś zaległości, to należy je jak najszybciej spłacić i zakończyć umowy, aby zapobiec dalszemu naliczaniu zaległości.

Alimenty: ojciec, za którego spłacane były alimenty z Funduszu Alimentacyjnego, zobowiązany jest do ich zwrotu. Jeśli to nie nastąpi, to niestety długi przechodzą na dzieci. Pozornie taka sytuacja może się wydawać niesprawiedliwa, jednak po głębszej analizie ma ona sens.

Łatwiej jest na pewno, kiedy wiemy o długach naszej bliskiej osoby. Czasem jednak takie długi są przykra niespodzianką. Wtedy należy podjąć kilka poważnych decyzji. Najważniejsza z nich jest to, czy taki spadek odrzucamy, czy przyjmujemy.

Opcja 1: odrzucamy spadek w całości. Wtedy rezygnujemy nie tylko z długu, ale także z całego majątku. Aby tego dokonać, należy w ciągu 6 miesięcy od dnia, kiedy spadkobierca dowie się o śmierci bliskiego, złożyć u notariusza lub w sądzie oświadczenie o odrzuceniu spadku.

Opcja 2: przyjmujemy spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi. Jest to tzw. przyjęcie proste. W tym wypadku przyjmujemy wszystko, zarówno majątek, jak i długi. Musimy je oczywiście wszystkie spłacić niezależnie od ich wielkości.

Opcja 3: przyjmujemy spadek z ograniczeniem odpowiedzialności za długi. Jest to tzw. przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza. Prosto mówiąc, przejmujemy długi tylko do wysokości spadku. Możemy stracić cały odziedziczony majątek na poczet długów, ale wtedy w żaden sposób nie będziemy za nie odpowiadać swoim majątkiem. Aby dokonać takiego przyjęcia, należy w ciągu 6 miesięcy złożyć odpowiednie oświadczenie.

W dziedziczeniu niezwykle istotny jest termin 6 miesięcy. Od dnia, kiedy dowiemy się o śmierci bliskiej osoby mamy dokładnie pół roku na powzięcie decyzji. Jeśli w tym czasie nie podejmiemy żadnych kroków, spadek w pełni przechodzi na nas. Wtedy automatycznie dochodzi do przyjęcia prostego, takiego jak w opcji 2.

Wolny Finansowo
© Copyright 2020 Wolny Finansowo
Powered by WordPress | Mercury Theme